Yearly Archives: 2017

Julianna – lalka szmaciana

Przedstawiam Wam Juliannę. Pracowałam nad nią z przerwami prawie dwa tygodnie, często zastanawiając się, czy tym razem uda mi się sprostać oczekiwaniom Zamawiającego. Lalka będzie bowiem prezentem dla dwóch dziewczynek. I tak jedna lubi koty, dlatego Julianna dostała majtki w wesoły koci wzorek, zaś druga robaczki – stąd biedronki na piżamce. Sukienka miała być elegancka, czytaj dalej

Więcej

Kelly – ciemnoskóra lalka szmaciana

Przedstawiam Wam Kelly. Dziewczynka ma ciemniejszy odcień skóry, czarne oczy i nie może się już doczekać wyjazdu do swojego nowego domu. Wyjazd opóźnił się troszkę, ponieważ na życzenie Zamawiającego szyłam jeszcze dodatkowy zestaw ubranek – dżinsową bluzeczkę oraz krótkie białe spodnie w kropki. Teraz tylko spakować walizkę i w drogę! Kelly ma podrzeźnianą twarz oraz czytaj dalej

Więcej

Mała Aleksandra – artystyczna lalka szmaciana

Mała Aleksandra ma niewiele ponad 30 cm. Na oko wydaje się jednak jeszcze mniejsza, ponieważ ma proporcje starszej dziewczynki – dłuższy i szczuplejszy tułów, cieńsze ręce i nogi. A jeśli chodzi o jej twarz – wyszła tak delikatna i dziewczęca, że aż postanowiłam uszyć jej różową tiulową spódniczkę baletnicy. Prawda, że do niej pasuje? Do czytaj dalej

Więcej

Lalka szmaciana Petra

Od ostatniego wpisu minęła już chwila lecz nie próżnowałam w tym czasie. Choć sama uszyłam jedynie dwie lalki – widoczną na zdjęciach Petrę oraz chłopca, którego wkrótce Wam zaprezentuję, miałam przyjemność prowadzić warsztaty, podczas których powstało dziewiętnaście innych szmacianych postaci. W kursie wzięli udział studenci Uniwersytetu im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Nie wiem, czy czytaj dalej

Więcej

Szmaciany niemowlaczek Ella

Przedstawiam Wam nowego niemowlaczka – Ellę. Laleczka ma 30 cm wielkości i została wykonana na zamówienie. Miała być podobna do Kelly – we wzroście, wadze (czyli ma obciążenie w środku), a nawet ubrankach (chodziło konkretnie o długą flanelową koszulkę w starym stylu). By choć trochę odróżnić obie dziewczynki, wykonałam inną aplikację na ubranku, zmieniłam też czytaj dalej

Więcej

Louis – waldorfska lalka szmaciana chłopiec

Cieszę się kiedy mogę uszyć „zwykłą” lalkę waldorfską – z symboliczną twarzą i wyszywanymi wełnianymi włosami. Właściwie nie wiem, czy „uszy” są „waldorfskie” lecz przy tak krótkich fryzurkach niewątpliwie dodają one uroku. Do tego chłopca czuję szczególną sympatię, ponieważ miał być podobny do Stasia. Dodam, że to trzecia lalka typu „Staś”. Każdy Staś miał charakterystyczne czytaj dalej

Więcej

Kelly – mały szmaciany niemowlaczek

Przedstawiam Wam małą Kelly. Laleczka jest mała, ma tylko 27 cm lecz za jej powstaniem kryje się „duża” historia. Otóż jest ona wielkości swojej przyszłej mamy, kiedy ta przychodziła na świat. A tak naprawdę jest nawet o 2 cm większa. Dziewczynka urodziła się bowiem jako wcześniak – w piątym miesiącu ciąży. Jak opowiadała mi jej czytaj dalej

Więcej

Teri – lalka szmaciana

Osoby, które obserwują moje prace wiedzą, że raczej rzadko szyję z ciemniejszych odcieni cielistych, choć mam ich kilka w swoich zbiorach – od lekko opalonych na bardzo ciemnych brunatnych skończywszy. Ten, który widzicie na Teri jest kolorem „indiańskim”. Szyłam już z tej tkaniny kilka lalek lecz wszystkie stylem nawiązywały do kultury rdzennych Amerykanów. Miały więc czytaj dalej

Więcej

Lucia – lalka szmaciana

Pracę nad małą Lucią rozpoczęłam na początku grudnia ubiegłego roku, jednak dopiero teraz udało mi się ją skończyć. Lalka jest niewielkich rozmiarów – ma około 30 cm, jednak dzięki temu jest bardzo poręczna, także dla młodszych dzieci. Długo szukałam dla niej odpowiednich włosów. Wełniane? Nie. Boucle? Nie. Wreszcie zostały mi do wyboru dwa rodzaje włosów czytaj dalej

Więcej

Mały szmaciany niemowlaczek – zestaw z nosidełkiem

Nowy rok rozpoczynam małym niemowlaczkiem. Na życzenie Zamawiającego, lalka miała być „zwykła”, a więc bez podrzeźbianej twarzy, za to koniecznie z uszami (do których wykrój mieści się na paznokciu mojego małego palca). Zamawiający zażyczył sobie ponadto, bym w ubrankach i nosidełku, jeśli to możliwe, wykorzystała tkaniny z serii „Wee Wander” wyprodukowanej przez Michaela Millera. Ponieważ czytaj dalej

Więcej